Materac awaryjny nadający się do recyklingu, przeznaczony na festiwale, dla uchodźców oraz do pomocy w przypadku katastrof
Share
Po większości festiwali muzycznych teren festiwalowy wygląda jak ogromne wysypisko śmieci pełne porzuconego sprzętu kempingowego i zniszczonych materacy dmuchanych. Projektant i przedsiębiorca – a także były DJ – Sam Ninaber van Eijben postanowił to zmienić i opracował w pełni nadający się do recyklingu materac dmuchany przeznaczony do sytuacji awaryjnych. Obecnie jednym z największych klientów jest Czerwony Krzyż, ponieważ na materacach tych śpią nie tylko uczestnicy festiwali, ale także uchodźcy i inne osoby przesiedlone, przebywające w tymczasowych ośrodkach zakwaterowania.
W 2018 roku Sam przyczynił się do opracowania ekologicznego namiotu festiwalowego, mającego na celu zmniejszenie ilości odpadów pozostawionych po wydarzeniach. Uczestnicy festiwali nie byli jednak zbytnio zainteresowani tym rozwiązaniem. Jednocześnie zauważył, że znaczna część góry odpadów składała się z materacy dmuchanych, często wykonanych z PVC i trudnych do recyklingu. Dowiedział się, że około dziesięć milionów osób spędza co najmniej jedną noc na festiwalu każdego roku, a 20–25 procent z nich pozostawia po sobie sprzęt kempingowy, który nie jest poddawany recyklingowi.
Sam uznał, że to musi się zmienić, i wyznaczył sobie jasny cel: stworzyć ekologiczny materac festiwalowy, który można poddać recyklingowi w stosunkowo prosty sposób. „Zaczynaliśmy od zera; na rynku nie było nic dostępnego. Dość szybko zdaliśmy sobie sprawę, że materac dmuchany będzie najbardziej efektywnym rozwiązaniem. W przypadku materaca dmuchanego objętość tworzy powietrze i nie potrzeba ramy ani nóg, co czyni go bardzo efektywnym. Musi być również łatwy i szybki w nadmuchiwaniu oraz przystępny cenowo. W ten sposób doszliśmy do technologii, którą później zoptymalizowaliśmy. Pierwszy pomysł zrodził się, gdy pewnego razu otrzymaliśmy ponadgabarytowe pudełka wypełnione nadmuchanymi plastikowymi poduszkami, służącymi jako opakowanie ochronne. Położyliśmy się na nich i okazały się zaskakująco wygodne. To była podstawa naszego pomysłu”.
Powstanie firmy OOMPH Industries i materaca Zzz
Aby zrealizować ten pomysł, powstała firma OOMPH Industries. Nazwa ta oznacza stylowy wpływ i praktyczną innowację. Nadmuchiwane materace nadające się do recyklingu otrzymały nazwę Zzz, co stanowi bezpośrednie nawiązanie do snu i odpoczynku. Założyciele OOMPH wierzą, że przedsiębiorcy, młode pokolenie i projektanci powinni przejąć inicjatywę w tworzeniu lepszego i bardziej zrównoważonego świata. OOMPH podchodzi do tej misji w sposób pragmatyczny: „Nie możemy ulepszyć świata bez żadnych emisji. Dlatego skupiamy się na produktach i sytuacjach mających największy wpływ na naszą planetę i staramy się wpływać na nie w pozytywny sposób. Jako projektanci przemysłowi ściśle współpracujemy z producentami, aby umożliwić pozytywne zmiany w branży. Nie rozwiązujemy wszystkich problemów, ale pomagamy posuwać transformację do przodu. Szukamy lepszego rozwiązania, lepszego materiału i lepszej metody produkcji” – mówi Ninaber van Eijben.
System kaucji i testy podczas dużych festiwali
Następnie Sam i jego współpracownicy rozpoczęli poszukiwania producentów tworzywa sztucznego, z którego wykonano poduszkę stanowiącą rdzeń materaca. Przeprowadzili wiele rozmów z producentami w całej Europie. „Kto jest właścicielem praw własności intelektualnej w tej branży? Jak zorganizowany jest proces produkcji? Jakie prawa możemy sobie rościć i jak możemy chronić naszą technologię? Musieliśmy to wszystko ustalić. W końcu znaleźliśmy producenta, z którym nawiązaliśmy silną więź, i wspólnie kontynuowaliśmy prace rozwojowe. Do dziś współpracujemy z tym partnerem”.
Gdy produkt był już gotowy, firma OOMPH skontaktowała się z organizatorami dużych festiwali, takich jak Lowlands i Awakenings. Podczas tych wydarzeń zorganizowano punkty, w których odwiedzający mogli wypożyczyć materac powietrzny w ramach usługi, korzystając z systemu kaucji zwrotnej. Po zakończeniu festiwalu odwiedzający zwracali materace, dzięki czemu materiał mógł zostać zebrany i poddany recyklingowi. „Zdecydowanie mieliśmy wystarczającą liczbę materacy na nasz pierwszy festiwal. Nie mogliśmy zamówić niewielkich ilości folii, z której wykonane są materace. „Minimalne zamówienie wynosiło 50 kilometrów folii. Z takiej ilości można wyprodukować naprawdę sporo materacy” – wyjaśnia Sam.
Podczas pierwszych festiwali, na których sprzedawano materace nadające się do recyklingu, Sam i jego współpracownicy pozostawali w gotowości telefonicznej przez całą dobę. Gdyby coś poszło nie tak, ekipa festiwalowa mogła się z nimi natychmiast skontaktować. Nie otrzymali ani jednego telefonu. „Wtedy właśnie wiedzieliśmy, że wykonaliśmy dobrą robotę” – mówi Ninaber van Eijben.
Pierwsze wersje materaca były w kolorze czarnym, później jasnoniebieskim z nadrukowanymi małymi chmurkami, ale firma OOMPH odeszła od tych wzorów. „Teraz wszystkie są ciemnoniebieskie, niemal fioletowe. Uważamy, że jest to kolor uspokajający i neutralny. Przeprowadziliśmy szeroko zakrojone badania dotyczące koloru, zarówno z perspektywy doświadczenia użytkownika, jak i z punktu widzenia produkcji. Chcemy zrozumieć, jak ludzie reagują na różne kolory oraz jaki wpływ mają pigmenty barwiące na proces produkcji i w połączeniu z innymi komponentami” – wyjaśnia.
Europejska innowacyjność i lokalny łańcuch dostaw
Z biegiem czasu materac ratunkowy był nieustannie udoskonalany i optymalizowany. Szczególnie w pierwszych latach poprawa jakości była znacząca. „Dlatego tak ważna jest dla nas współpraca z lokalnymi partnerami, którzy produkują materiał foliowy. Głęboko wierzymy w europejską innowacyjność. Bliskość producenta pozwala nam reagować bardzo szybko. Czas realizacji jest krótki, a my zbudowaliśmy silne i długotrwałe relacje. Kolejną ważną zaletą jest to, że możemy skontaktować się z każdym z naszych partnerów w ciągu jednego dnia. Jeśli dostawca lub producent dzwoni do mnie rano, ponieważ coś jest nie tak, mogę być na miejscu przed końcem zmiany. Ta szybkość oznacza, że możemy bardzo ściśle zarządzać jakością i innowacjami. „Gdyby trzeba było za każdym razem lecieć do Chin, po prostu by się tego nie robiło” – mówi Sam.
Kontynuuje: „Preferujemy dostawców z regionu, zwłaszcza że ułatwia to szybkie zwiększenie skali produkcji w przypadku wzrostu popytu”. Gdy produkcja znajduje się daleko, towary mogą spędzać tygodnie na statku, a komunikacja musi odbywać się za pośrednictwem wideorozmów. Dla OOMPH taki model nie sprawdza się. Lokalna produkcja znacznie ułatwia współpracę, kontrolę jakości i skalowanie.
Produkcja materacy nadających się do recyklingu odbywa się na istniejących maszynach w fabrykach, które wytwarzają również inne produkty, przez 24 godziny na dobę i przez cały rok. Do produkcji materacy Soku Minute Mattress i Zzz nie jest potrzebny żaden specjalistyczny sprzęt. „Dzięki temu nasi partnerzy są w stanie osiągnąć bardzo wysoką wydajność. Uzgodniliśmy jasno, że jeśli popyt nagle znacznie wzrośnie, możemy szybko zwiększyć skalę produkcji i wytwarzać duże ilości. Jednocześnie zawsze staramy się utrzymywać pewną ilość materacy w magazynie jako rezerwę na wypadek pomocy w sytuacjach kryzysowych i nagłych wypadków” – wyjaśnia Sam.
Od materaca festiwalowego do materaca Soku Minute Mattress przeznaczonego do zakwaterowania w sytuacjach kryzysowych
Obecnie grupa docelowa firmy OOMPH i materaca Soku Minute Mattress jest znacznie szersza niż tylko uczestnicy festiwali. Ważnymi klientami stały się gminy, organizacje pomocy doraźnej, lotniska, ośrodki recepcyjne, tymczasowe schroniska i szpitale, które obecnie generują większy popyt niż rynek festiwalowy. Dla tych profesjonalnych klientów materac sprzedawany jest pod nazwą Soku Minute Mattress – materac awaryjny, który można bardzo szybko rozłożyć w dużych ilościach. Aby dotrzeć do tych organizacji, firma OOMPH regularnie uczestniczy w targach branżowych, aby zidentyfikować podmioty zainteresowane innowacyjnymi rozwiązaniami w zakresie awaryjnej pościeli.
„Dużą zaletą jest to, że mogliśmy dokładnie przetestować nasze materace nadające się do recyklingu w trudnych warunkach festiwali muzycznych. Festiwal to trudne środowisko dla każdego materaca dmuchanego: intensywne użytkowanie, zabrudzenia i nieostrożne obchodzenie się z nim. W sytuacji katastrofy lub zagrożenia, gdy materace są potrzebne dla osób poszkodowanych, nie ma miejsca na eksperymenty. Produkt musi po prostu działać” – mówi Ninaber van Eijben.
Według niego firma Soku ma obecnie bardzo niewielką bezpośrednią konkurencję. Inni dostawcy oferują głównie łóżka polowe i materace piankowe, które zajmują znacznie więcej miejsca podczas przechowywania i transportu niż nadmuchiwany materac Soku Minute Mattress. „Łóżka polowe wymagają również większego nakładu pracy przy montażu i demontażu. Przechowywanie i logistyka są również bardziej skomplikowane. W sytuacjach kryzysowych często brakuje rąk do pracy, miejsca do przechowywania i czasu. To właśnie te czynniki sprawiają, że nasze rozwiązanie w zakresie materacy ratunkowych może mieć decydujące znaczenie, ponieważ jesteśmy w stanie bardzo szybko zareagować i dostarczyć
produkt
” – wyjaśnia.
Materac Soku Minute Mattress dostarczany jest wraz ze specjalnie opracowaną pompą
,
która automatycznie napełnia materace z rolki z bardzo dużą prędkością. Czerwony Krzyż jest obecnie jednym z największych odbiorców tego rozwiązania w zakresie pościeli ratunkowej. W przeszłości przygotowanie miejsc do spania wymagało ciężarówki i zespołu wolontariuszy. Teraz jedna osoba z samochodem osobowym może dostarczyć i zainstalować dużą liczbę miejsc do spania. „Ta osoba może w bardzo krótkim czasie sprawić, że sytuacja stanie się bardziej ludzka i znośna. Czerwony Krzyż utrzymuje własne zapasy materacy i pomp. Zawsze pozostajemy w ścisłym kontakcie z naszymi klientami i regularnie ich odwiedzamy, aby porozmawiać i uzyskać informacje zwrotne. Tylko dzięki uważnemu słuchaniu można nadal wprowadzać innowacje” – mówi Sam.
Kolejne kroki: większy wpływ i więcej osób z
dala od
ziemi
Zapytana o kolejny krok dla OOMPH i Soku, Ninaber van Eijben odpowiada jednoznacznie: „Rozwój. Wywieranie większego wpływu. Zapewnienie większej liczbie osób bezpiecznego i wygodnego materaca awaryjnego. Obecnie prowadzimy sprzedaż na całym świecie i budujemy sieć dystrybucji oraz dealerów. Partnerzy w tej sieci będą wspierać lokalnych klientów i rozumieć lokalne potrzeby. Będą również zbierać informacje zwrotne na temat konkretnych wymagań w każdym regionie. Nie jesteśmy w stanie samodzielnie zdefiniować wszystkich tych potrzeb z jednego centralnego biura. Dlatego potrzebujemy sieci, która dokładnie wie, czego klienci w każdym regionie oczekują od naszych produktów. Właśnie nad tym obecnie bardzo intensywnie pracujemy”.
Jeśli chodzi o potencjalne nowe produkty w zakresie pościeli ratunkowej lub tymczasowych schronień, Sam woli na razie zachować dyskrecję. „Jeśli mamy dobry pomysł, nie chcemy ryzykować, że nie będziemy w stanie odpowiednio chronić własności intelektualnej. W takim przypadku moglibyśmy być zmuszeni do anulowania projektu. W procesie rozwoju produktu istnieje wiele czynników, które mogą działać na naszą niekorzyść, i jesteśmy gotowi zrezygnować z naszych ulubionych pomysłów, jeśli zajdzie taka potrzeba. Dlatego nie będziemy rozmawiać o nowych koncepcjach, dopóki nie będą one naprawdę gotowe” – podsumowuje.
Źródło: Nuance nr 37
Oryginalny tekst w języku niderlandzkim: Mariëtte Baks
Fotografia: Erik de Brouwer